|
Problemy z knotem (chyba) |
| Autor |
Wiadomość |
Mr. B.
SATIN CHROME

Dołączył: 07 Mar 2010 Skąd: R-m
|
Wysłany: 2010-03-07, 22:33 Problemy z knotem (chyba)
|
|
|
Obiecywałem sobie: nie będę próbował wykonywać trików. Z tego co czytałem, zakupiona przeze mnie niedawno Black Ice przy nieudanej próbie wykonania jakiejś sztuczki (zakończonej kontaktem z podłogą/betonem) może skończyć się zarysowaniem. Szkoda by było - przecież tak ładnie błyszczy... Wszystko byłoby w porządku, gdybym nie zobaczył Twilight Zone - w końcu wystarczy lekkie przechylenie knota i po wszystkim. No właśnie... Sztuczka się oczywiście udała, tyle że denerwowało mnie to żarzenie się knota nawet po zamknięciu i ponownym otwarciu mojej Zippo. Postanowiłem więc przesunąć knot na swoje poprzednie miejsce. Nie pytajcie jak (bo sam do końca nie wiem), ale w wyniku tej operacji knot się postrzępił - i zaczął szybciej się zwęglać. Tu zaczęły się moje problemy...
Pierwszą rzeczą, która wzbudziła mój niepokój była intensywność smaku benzyny. Zawsze lubiłem odpalać papierosa z zapalniczki benzynowej (miałem przez kilka miesięcy podróbę...), gdyż zapewniało to przyjemny posmak benzyny. Problem w tym, że po postrzępieniu knota smak jest o wiele intensywniejszy - co może trochę irytować.
Mało tego - zapalniczka szybko się nagrzewa. Tragedii nie ma, ale wcześniej tak nie było - a to zły znak. Na dodatek, teraz przy odpalaniu sypie się jakby więcej iskier.
Próbowałem skrócić knot - ale drań jeden nie chciał się wysunąć - skończyło się na dalszym postrzępieniu. Wyjąłem więc knot z zapalniczki i skróciłem. Wykonanie tej operacji uświadomiło mi, że knot ten jest jakoś dziwnie krótki - nie mierzyłem przed skróceniem, ale 11 cm to to na pewno nie było. Włożyłem wszystko z powrotem i oczywiście nalałem zbyt dużo benzyny. Płomień stał się jakby wyższy, iskry dalej lecą zbyt obficie (ale może to tylko moje subiektywne wrażenie), zapalniczka dalej nagrzewa się zbyt szybko. Co robić? Z góry dziękuję za rady. |
|
|
|
 |
Mr. B.
SATIN CHROME

Dołączył: 07 Mar 2010 Skąd: R-m
|
Wysłany: 2010-03-10, 19:14
|
|
|
Przepraszam za post pod postem, ale chciałem rzucić nowe światło na mój problem.
Zakupiłem nowy knot - zdziwiło mnie, że ma on jedynie 10 - a nie jak czytałem na tym forum 11,5 - cm długości. Włożyłem go zgodnie z poradnikiem zamieszczonym na tym forum.
Okazało się, że niepotrzebnie - zarówno intensywniejszy smak, jak i nagrzewanie się zapalniczki mają miejsce wyłącznie świeżo po napełnieniu. Też tak macie?
Wymiana knota przyniosła nowy problem - płomień jest niestabilny. Nie dość, że czasami wygląda jakby prawa strona lewitowała (z lewej jest natomiast "słupek" sprawiający wrażenie utrzymywania płomienia), to jeszcze płomień drga jakby był na wietrze. Niby w niczym to nie przeszkadza, ale to jest w końcu ZIPPO, więc ma działać jak należy. Co może być tego przyczyną? |
|
|
|
 |
GaCUch
SATIN CHROME


Data ur.: D ZIPPO VII
Wiek: 19 Dołączył: 04 Lut 2010 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-03-10, 19:28
|
|
|
Moze to wlaśnie TAK ma działać? Prawa strona "lewituje" dlatego ze jest tam krzesiwo ktore jakby hamuje opary.Nic innego nie przychodzi mi do głowy A może tylko poniosła mnie wyobraźnia..? |
|
|
|
 |
Mr. B.
SATIN CHROME

Dołączył: 07 Mar 2010 Skąd: R-m
|
Wysłany: 2010-03-10, 19:43
|
|
|
Tyle tylko, że wcześniej wyglądało to inaczej. Poza tym - płomień był stabilny. |
|
|
|
 |
GaCUch
SATIN CHROME


Data ur.: D ZIPPO VII
Wiek: 19 Dołączył: 04 Lut 2010 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-03-10, 19:52
|
|
|
| A czy knot masz wysunięty zgodnie z instrukcją na forum?? Bodajże 2/3 komina |
|
|
|
 |
młodszyzippofan
BLACK ICE


Data ur.: H ZIPPO IV
Wiek: 22 Dołączył: 26 Paź 2006 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-03-10, 20:00
|
|
|
Mr. B. Zapalniczka tuż po napełnieniu nagrzewa się, ponieważ w kominie i klapce gromadzi się nadmiar oparów benzyny. Często jeśli zaraz po napełnianiu zamkniesz zapalniczkę, a następnie za jakiś czas otworzysz i odpalisz zapala się nie tylko mieszanka zgromadzona dookoła knota, ale też ta w klapce.
Rozwiązanie jest proste, po napełnianiu odstaw otwartą zapalniczkę na jakieś 5-10 minut.
Powinno to rozwiązać również problem "walorów smakowych", choć sam niczego takiego nie zauważyłem więc nie ręczę głową |
|
|
|
 |
Mr. B.
SATIN CHROME

Dołączył: 07 Mar 2010 Skąd: R-m
|
Wysłany: 2010-03-10, 20:16
|
|
|
@GaCUch
Knot mam - zgodnie z tym, co tutaj przeczytałem - wysunięty na 3/4 komina.
@młodszyzippofan
Dzięki za radę. Pozostaje jeszcze problem drgającego płomienia. |
|
|
|
 |
badmann
BLACK ICE


Allegro: badmann
Data ur.: E ZIPPO VIII
Wiek: 18 Dołączył: 24 Kwi 2009 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-03-10, 21:38
|
|
|
| Mr. B. napisał/a: | | Pozostaje jeszcze problem drgającego płomienia. |
Za dużo benzyny.
Zippo po przelaniu tak się zachowuje | młodszyzippofan napisał/a: | | ponieważ w kominie i klapce gromadzi się nadmiar oparów benzyny. | |
|
_________________ Moje Tricki
Bo wiecie. Ze mną jest tak, że jak chcę to napiszę coś sensownego. Ale zazwyczaj mi się nie chce
 |
|
|
|
 |
Mr. B.
SATIN CHROME

Dołączył: 07 Mar 2010 Skąd: R-m
|
Wysłany: 2010-03-12, 23:35
|
|
|
Rzeczywiście - już jest w porządku. Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy pochylili się z troską nad moim problemem. |
|
|
|
 |
|
|